#WspółpracaRecenzencka #WydawnictwoCzarne
Przez ostatnie miesiące słowo „AI” zdominowało światowe media i było odmieniane przez wszystkie przypadki. To jeden z wielu czynników, chociaż niejedyny, który może w sposób nieodwracalny zmienić to, jak pracujemy. Na lepsze? Na gorsze? Przede wszystkim jednak warto zastanowić się nad tym, jak będą wyglądać te zmiany. Próbą odpowiedzi na to pytanie jest „Młóćka. Reportaż o pracy przyszłości”.
Już na wstępie chylę czoło! Jaka ta książka była dobra! Naprawdę! Delektowałam się każdym rozdziałem i z niekłamanym zainteresowaniem śledziłam wszystkie poruszane zagadnienia! Ale od początku. „Młóćka” to reportaż autorstwa Marka Szymaniaka wydany nakładem wydawnictwa Czarnego. Na jego stronach spojrzymy na przyszłość rynku pracy z bardzo różnych perspektyw. Autor co prawda poświęci sporo uwagi AI, ale nie ograniczy się do niej. Dowiemy się sporo o kierowcach samochodów dostawczych, sytuacji dzieci, artystów, copywriterów i wielu, wielu innych ludzi. Chociaż sama książka nie jest przesadnie grupa, to zakres omawianych zagadnień jest ogromny! Gdy kończyłam jeden rozdział, już nie mogłam się doczekać co będzie w następnym. Ta książka była niczym literacka bombonierka pełna smakowitych tematów.
Bardzo dużym plusem tej publikacji jest też przedstawienie wielu wątków z różnych punktów widzenia. Nawet w obrębie jednego zagadnienia mamy kilka punktów perspektyw. Z kolei sam autor zdradza swoje stanowisko tylko od czasu do czasu. I to też uważam za zaletę – najbardziej cenie sobie, gdy reportaż pozwala mi przeanalizować omawiane zagadnienia samodzielnie, a nie daje mi prostych odpowiedzi.
„Młóćka” napisana jest też niesamowicie przystępnie. I to nie tylko za sprawą narracji. Autor sprawnie łączy ze sobą różne źródła. Mamy trochę rozmów, trochę raportów, trochę przemyśleń. Te różnorodne formy sprawiają, że nie sposób się nudzić. Widać też, że w napisanie tego tytułu autor włożył mnóstwo pracy i chociaż, jak sam zauważa, mógłby zdać się na AI, nie robi tego.
Mniej więcej w połowie czytania tego tytułu, tak się dałam porwać, że postanowiłam przeczytać wszystko, co wyjdzie spod pióra tego autora. Sprawdziłam więc, co jeszcze napisał. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że wszystko już czytałam. Obydwie wcześniejsze publikacji, czyli „Urobieni” oraz „Zapaść” to tytuły genialne, które sprawiły, że pokochałam reportaże. Serdecznie je polecam!
Wracając jednak do „Młóćki” – tematy, które poruszane są w książce, mogą nas wiele nauczyć – skłonić do myślenia i, być może, zrewidowania ścieżki zawodowej. Przygotowania do przyszłości zawsze bowiem zaczynają się zanim ona nastanie. Ale to nie wszystko – książka może być też przestrogą, skłonić do refleksji nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od jutra. Czy ścieżka, którą idziemy, doprowadzi nas do oczekiwanego celu?
Reasumując, „Młóćka” to świetny reportaż, który polecam absolutnie każdemu. Nawet jeśli nie interesuje Cię temat pracy przyszłości, myślę, że ta książka to zmieni.
Dominika Róg-Górecka


Bardzo ciekawa recenzja, która świetnie oddaje wagę zmian na rynku pracy i rolę AI. Przekonałaś mnie, że warto poznać te różne perspektywy, dlatego dopisuję książkę do listy.
OdpowiedzUsuń