poniedziałek, 11 czerwca 2018

Chroń ją


Ile warta jest prawda? Czy zasady mogą być nagięte, jeśli tylko winnym dzieje się krzywda? K.A. Tucker stawia trudne pytania i nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Chroń ją to książka, która porusza trudne tematy, ale też wciąga i przeraża.


Tytuł: Chroń ją
Autor: K.A. Tucker
Wydawnictwo: Filia

Noah nigdy nie narzekał na swoje życie. Jego matka jest komendant policji, co zapewnia im bardzo dobrą sytuację materialną. Obraz ten odrobinę psuje fakt, że po godzinach pracy kobieta nie stroni od alkoholu. Wszyscy zrzucają winę na piętno sprawę sprzed lat. Okazało się wtedy, że jej policyjny partner zginął z ręki dealera narkotyków, z którym współpracował. Jednak życie Noaha wywraca się do góry nogami dopiero, gdy Jackie popełnia samobójstw. Na jego barkach spocznie ciężar wyjaśnienia afery, która tak ciążyła marce. Czy policjant zamordowany lata temu był niewinny? Czemu Jackie ukrywała pod podłogą kupę pieniędzy, którą w pośmiertnym liście każe przekazać jego córce? Czy matka Noah była w to wszystko zamieszana? Chłopak wie, że musi wyjaśnić tę tajemnicę. Nie spodziewa się jednak… jak wiele będzie go to kosztować. Nic nie ułatwia fakt, że córka zabitego policjanta jest pełna gniewu i… seksapilu. Czy ich śledztwo ma szanse na powodzenie? Sprawy, które próbują odkryć, są groźniejsze, niż mogą przypuszczać.

Powieść już od pierwszej sceny wciąga nas w gęsty klimat policyjnej nieprawości. Tak, dokładnie, Tucker porusza problem korupcji wśród stróżów prawa. Bardzo szybko poznajemy pierwsze poszlaki. Intryga z każdą stroną staje się coraz bardziej zagmatwana, a liczba podejrzanych rośnie w zastraszającym tempie. Od początku do samego końca liczy się moralność. To właśnie ona napędza większość wydarzeń i determinuje los wszystkich bohaterów. Nic w tej książce nie jest jednoznaczne, a wybór między różnymi wartościami to chleb powszedni naszych bohaterów. Rodzina? Miłość? Prawda? Sprawiedliwość? Każda decyzja ma swoją cenę.

Na uwagę zasługuje też ciężki klimat powieści. Nie jest to książka do przeczytania i zapomnienia.  Już od początku Chroń ją angażuje nas w mocno podejrzane interesy. Pomimo kilku przerywników atmosfera jest wręcz gęsta od wzajemnych podejrzeń i braku zaufania. Efekt samozwańczego śledztwa może zaszkodzić wielu osobom, również tym zaangażowanym w wyjaśnienie sprawy. Zagrożenie jest wręcz namacalne, a każde niedopowiedzenie rodzi kolejne wątpliwości…

I kiedy mówię o ciężkim klimacie, mam na myśli wyłącznie odczucia towarzyszące poznawaniu głównego wątku. Od strony stylu książka została napisana bardzo przystępnie. Czyta się ją z niegasnącym zainteresowaniem, a liczne zwroty wydarzeń nie pozwalają nam zapomnieć o powieści i cały czas potęgując napięcie.

Podobało mi się też zestawienie głównych bohaterów. Ich początkowa nieufność i różne doświadczenia wynikające z przynależności do innych klas społecznych, nie tylko sprawdzają się jako element fabuły, ale też wiele mówi o społeczeństwie w Ameryce.
                                                                                                                                                        
Chroń ją to książka, która pozbawi was złudzeń, ale też da nadzieję. To powieść, która przeraża, zachwyca, ale przede wszystkim… niesamowicie wciąga. Czy jesteście gotowi poznać cenę sprawiedliwości? Z tej wycieczki wrócicie odmienieni!


0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates