wtorek, 28 sierpnia 2018

Zostań ile chcesz


Czasem jeden człowiek potrafi odebrać nam wiarę w innych ludzi. Jeden niewłaściwy mężczyzna, jedna nieodpowiednia kobieta i nasze serce zamyka się na miłość. Czy da się je otworzyć na nowo? Da, ale nie jest to proste zadanie.

Tytuł: Zostań ile chcesz
Autor: Anna H. Niemczynow
Wydawnictwo: Filia

Kobieta z przeszłością i mężczyzna po przejściach. Historia jak każda, a jednocześnie żadna inna. Ala ma Polę, ale Pola już nie ma taty. Bo ten okazał się równie nieodpowiedzialny, co niedojrzały. Alicja wraz z dzieckiem musiały od niego odejść i na nowo zbudować swoją rzeczywistość. Nie jest to łatwe i kobieta haruje codziennie by zapewnić córeczce godny byt. Również Maciej sparzył się na miłości. Zdradzony i opuszczony przez żonę stracił wiarę w kobiety. I tych dwoje rozczarowanych przez życie przez przypadek na siebie trafia. Czy będą w stanie zaufać na nowo? Czy ta historia może mieć dobre zakończenie?

Zostań ile chcesz to typowy przykład literatury kobiecej. Główny wątek fabularny idealnie wpasowuje się założenia gatunku. Mamy bohaterów po przejściach, trudną miłość, silne emocje, ale też rodzicielstwo, problemy finansowe i zawodowe. Aż chciałoby się powiedzieć, samo życie! Z tego względu nietrudno się zaangażować w opowieść, a śledzenie losów bohaterki przypomina trochę opowieść sąsiadki z naprzeciwka.

Dużym plusem książki jest wplecenie w historie wielu nawiązań muzycznych. Nasi bohaterowie nie tylko nucą pod nosem, oni w treści piosenek odnajdują nawiązania do swojego życia. Jest to fajny ozdobnik nadający całości smaku (i rytmu).

Z kolei, jeśli miałabym wskazać najciekawszą postać w książce, to byłaby to... Pola. Zdecydowanie zachwyciłam się córeczką Alicji, dziewczynką równie uroczą, co mądrą. Wątek dziecka nadawał opowieści mocniejszego wyrazu, potęgował powagę sytuacji i wzbudzał emocje. Zwłaszcza tych ostatnich było w powieści całkiem sporo, chociaż w tym zakresie mam mieszane uczucia. Większość akcji rozrywa się dookoła wewnętrznych przeżyć bohaterów i o ile na początku bardzo mnie to intrygowało, w połowie straciło na siłę przekazu i przestało robić na mnie wrażenie.

Sporym plusem jest też lekka, pierwszoplanowa narracja prowadzona na zmianę z perspektywy każdego z bohaterów. Książkę czyta się szybko, może nie z zaparty tchem, ale bez większych problemów, czy oporów.


Z drugiej jednak strony Zostań ile chcesz to opowieść dość schematyczna. Fabuła nie obfituje w zaskakujące zwroty wydarzeń. Bieg akcji jest niestety bardzo przewidywalny i niczym nie wyróżnia opowiadanej historii od innych książek z literatury kobiecej. Również bohaterowie to postaci raczej klasyczne. Ich relacja przebiega w sposób typowy, a przemiany charakterów następują w oczekiwanych przez czytelnika momentach. Również zachowanie głównej bohaterki momentami było dla mnie irracjonalne i sprawiało wrażenie działań podjętych jedynie w celu oddalenia przewidywalnego zakończenia.

Zostań ile chcesz powieść dobra, chociaż bardzo przeciętna. Napisana w przystępny sposób, czyta się błyskawicznie, ale niczym nie zaskakuje i nie trzyma napięciu. Świetnie sprawdzi się jako coś lekkiego do poczytania, ale raczej nie zrobi wielkiego wrażenia na osobach, które oczekują od powieści czegoś więcej, niż relaksu.

Za książkę dziękuję księgarni Selkar.pl.

1 komentarz:

  1. Koniecznie będę musiała przeczytać :) Okładka jest śliczna :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates