sobota, 2 marca 2019

Spadek – Beata Dmowska



Miała być miłość, wierność i uczciwość małżeństwa. Ale chyba nie każdy potraktował to dosłownie. Z pewnością nie on. Co może zrobić zdradzona żona? Oczywiście znaleźć ukojenie na wsi. Tam przecież cisza, spokój i... rodzinne tajemnice.


Tytuł: Spadek
Autor: Beata Dmowska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska

To nie tak miało wyglądać! Natalia jest pewna, że jej życie nie miało przypominać kiczowatego filmu obyczajowego. Zdrada jej męża spada na nią, jak grom z jasnego nieba i niszczy cały poukładany świat. Kiedy nie ma już czego ratować, decyduje się wyjechać na wieś. Przecież najgorsze, co ją tam może spotkać, to nuda. Prawda? Okazuje się, że jest w błędzie. Nie każdemu w smak jej przeprowadzka, niektórzy wciąż mają w pamięci dawne problemy i konflikty. Natalii przyjdzie stawić czoło rodzinnym sekretom, chociaż nie o wszystkim chciałaby wiedzieć...

Ten tytuł chyba najlepiej oddają dwa słowa „literatura kobieca”. Ma w sobie wszystko to, za co lubi się ten gatunek. Jest temat, z kategorii tych dnia codziennego, niewierność męża i związane z tym emocje. Jest proces oczyszczania i jedne z najbardziej medialnych sposobów na radzenie sobie w tej sytuacji: wyjazd na wieś. Tak, początek może przypominać zdartą płytę, ale nadal jest dobry. A z czasem jest już tylko lepiej.

"Nie martw się kochanie, nikt w twojej rodzinie nie był obłąkany, a ta odrobina szaleństwa, to i tak jest wkomponowana w naszą ludzką naturę. Od tego tylko świat jest bardziej pociągający".

Dość szybko nawiązuje się pierwsza intryga, która wzbogaca historię o dreszczyk emocji. Razem z bohaterką z niepokojem oczekujemy następnych wyrazów sąsiedzkiej niegościnności. Potem z kolei z zainteresowaniem śledzimy wyjaśnianie rodzinnej tajemnicy. Tak, „Spadek” to powieść wciągająca i wielowątkowa, z pewnością spodoba się osobom ceniącym rozwiązywanie zagadek.

W książce nie brak emocji, ale raczej tych... pozytywnych. Bohaterka potrafi się zebrać, spojrzeć na wszystko z dystansem i humorem. A i los ma dla niej w zanadrzu kilka zabawnych niespodzianek. Chwilę wcześniej czytałam „(Nie)miłość” Nataszy Sochy. Chociaż obydwie powieści traktują o małżeńskim kryzysie, robią to w zupełnie inny sposób. „Spadek” to zdecydowanie lżejsze wydanie, za to wypełnione intrygami i niedopowiedzeniami.

Mimo wszystko ta lekkość nie każdemu przypadnie do gustu. O ile dowcipy sytuacyjnej wyszły autorce całkiem nieźle, o tyle dialogi momentami ocierały się o infantylność, a przemyślenia miały bardziej żartobliwy, niż refleksyjny charakter.

Przy tej powieści można odpocząć! Jeśli szukacie czegoś, co nie każe wam rozkładać w myślach życie na czynniki pierwsze, a zwyczajnie zabawi i rozśmieszy, ten tytuł przypadnie wam do gustu!


0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates