poniedziałek, 27 listopada 2017

Spotkajmy się w Łodzi – relacja




W pewnym momencie miałam dość całego Internetu. Na każdej stronie obowiązywały inne zasady, wszędzie należało przestrzegać regulaminów, których zapisy wciąż mi się myliły. I właśnie wtedy postanowiłam założyć swojego bloga! Mój kawałek podłogi, moje prywatna przestrzeń w Internecie, gdzie nikt nie miał prawa mówić mi, co mam robić. Przyjemne? Tak! Ale niekoniecznie... proste. Szybko okazało się, że między wrzucaniem dowolnych treści a profesjonalnym blogowaniem jest wielka przestrzeń prób i błędów. Nie wiedziałam, jak ugryźć ten temat, dlatego spotkanie blogerek w moim rodzimym mieście okazało się dla mnie kamieniem milowym. Nie tylko dużo mnie nauczyło, ale też zmieniło mój sposób myślenia o wielu sprawach. A jak konkretnie to wyglądało? Zapraszam na krótką relację!



Impreza pod nazwą „Spotkajmy się w Łodzi” odbyła się 28.10.2017 r. w wyjątkowo klimatycznej kawiarni, Tubajce. Oj... działo się! Już od samego wejścia czuć było pozytywną energię i przyjazną atmosferę. To było moje pierwsze, tak elitarne w gronie spotkanie blogerek, dlatego byłam nie tylko niezwykle podekscytowana, ale też... poddenerwowana. Bo czy to nie za wysokie progi jak na moje blogi? Czy nie okaże się, że wiem za mało? Czy w ogóle będę pasować? Moje obawy okazały się... zupełnie bezpodstawne! Dziewczyny, jesteście niesamowite! Tyle wiedzy, ale też tyle sympatii w jednym miejscu! To było niesamowite móc porozmawiać z osobami, które rozumiały moje blogowe bolączki, a przed spałaszowaniem tortu koniecznie musiały sfotografować go z każdej strony :) Plan miałyśmy jednak napięty i po wstępnym zlokalizowaniu swoich krzeseł, przeszłyśmy do części merytorycznej, czyli... szycia!


Nie oszukujmy się, to nie jest moja najmocniejsza strona. Liczbę spotkań z maszyną do szycia mogę policzyć na palcach jednej ręki. A teraz, dzięki uprzejmości Gosi współpracującej z firmą Wójcik i spółka, miałam do dyspozycji naprawdę bardzo konkretny sprzęt i jedno zadanie, uszyć kosmetyczkę. Niemożliwe? Niewykonalne? Gdzieżby! Z dobrą instruktorką, jej radami i pomocą, wszystko da się zrobić. Sukces pierwszy, nie przyszyłam się do niczego. Sukces drugi, nie zrobiłam krzywdy nikomu innemu. I przede wszystkim, sukces trzeci, tak! Uszyłam kosmetyczkę! A do tego naprawdę dobrze się bawiłam! Takie zajęcia to fajny i kreatywny sposób na spędzenie wolnego czasu! Jeśli szukacie czegoś nowego, na przykład na integracje, czy babski wypad, to takie zajęcia są naprawdę ciekawą alternatywą!



A to był dopiero początek! Drugim puntem spotkania była prezentacja Anny Pytkowskiej, założycieli agregatora Zblogowani i bloga Nie tylko pasta. To było bardzo konkretna porcja wiedzy! A przede wszystkim, z drugiej strony, czyli z perspektywy agencji współpracujących z blogerami. Poznałyśmy statystyki, ale też stawki i inne tajniki internetowego świata. Pomimo powszechnej możliwości posiadania własnej strony, a może właśnie przez to, prowadzenie wartościowej witryny internetowej nie jest takie łatwe. Anna zwróciła naszą uwagę na to, co szukają agencje, czego unikać, a do czego dążyć na drodze do profesjonalnego blogowania.


Ten sam temat, ale z zupełnie innej strony, poruszyła następna prelegentka, czyli Wioletta Galla, autorka bloga Zabiegana mama. Współprace są fajne, inspirujące i rozwijające, ale... jak nie stać się słupem ogłoszeń? Jak podnosić, a nie obniżać jakość? Jak zaprezentować samego siebie i czy warto się cenić? Na te nurtujące pytania Wioletta udzieliła nam wyczerpujących odpowiedzi podpartych własnym doświadczeniem. Żadnych podręcznikowych teorii, same konkrety i praktyczne przykłady.


W ramach przerwy między prelekcjami mogłyśmy poznać tajniki urody. Jako pierwsze przedstawicielki NowBrow pokazały nam zupełnie nowe (przynajmniej dla mnie) podejście do regulacji brwi. Ręka do góry kto słyszał o nitkowaniu? Brzmi to trochę strasznie? A przynajmniej... groźnie. W praktyce okazało się to niezwykle skutecznym, ale też szybkim sposobem na korektę kształtu brwi. Nasz odważna ochotniczka wyszła z zabiegu... odmieniona! Sami zobaczcie! Było warto!



Kolejną firmą, która zaprezentowała się w trakcie przerwy była marka Liqpharm. Dowiedziałyśmy się wiele na temat ich serum, każdy z wariantów był dokładnie omówiony, a my mogłyśmy ustalić, który z nich najbardziej będzie nam odpowiadał. Nie zabrakło czasu na pytania i... słodką niespodziankę. Firma zasponsorwała nam słodki rozpustę, czyli przepyszny tort!

 

Ostatnim merytorycznym puntem spotkania była prelekcja na temat Instagrama. Chyba każda z nas ma tam konto, ale kto by rozumiał tę platformę... Izabela Urbaniak-Marut z bloga Niano.com.pl postanowiła nam pomóc! Od zera tłumaczyła zasady działania Instagrama, co robić, jakie zdjęcia dodawać i na co zwracać uwagę. Pytań nie było końca! Gdyby nie ograniczenia czasowe siedziałyśmy tam jeszcze wiele godzin. Izabela wyjaśniła nam dużo aspektów działania na Instagramie i zwróciła uwagę na rzeczy, które do tej pory ignorowałam.


Gdy wspominam to spotkanie, cały czas mam przed oczami ten wyjątkowo inspirujący klimat całej imprezy. Sylwia z bloga Zadbana mama, czyli organizatorka całego wydarzeni, odwaliła kawał dobrej roboty! Jestem po ogromnym wrażeniem, wszystko było nie tylko bardzo profesjonalne, ale też... urocze! Miejsce, klimat, pyszne jedzenie, znakomita kawa i same uczestniczki. Czułam się tam, jak w krainie czarów, otoczona magią, ale też... blogową wiedzą! Nie tylko dużo się dowiedziałam, ale przede wszystkim zyskałam nową inspirację do działania! A dodatkowo poznałam wiele wspaniałych osób i miałam możliwość przetestowani niesamowitej liczby fajnych produktów (zdjęcia poniżej :). Sylwia, jeszcze raz wielkie dzięki za zorganizowanie tak niesamowitego spotkania! Zainspirowana i bogatsza o nową wiedzę, biorę się do działania :) Już wkrótce będziecie mogli zobaczyć pierwsze efekty :)






Tymczasem zapraszam Was do podziwiania pięknych zdjęć wykonanych przez fotografa Jakuba Placzyńskiego. Nie mogę się doczekać kolejnych spotkań!

W spotkaniu uczestniczyły: ZadbanaMama (organizatorka) TakieMojeOderwanie, TheLoveAnea, Madameblania, Ladymami, Degustatorka, Pielegnacyjnarewolucja, Melodylaniella, Birginsen, Mama-bloguje, Nianio, Bizarre-case, Kobieca-mama, Myou, Mowtylkoszeptem, Nie-codzienna, Przyjemnezpozytecznym.
























Dziękuję :)

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates