środa, 22 sierpnia 2018

Słuchaj swojego serca


Kasie West jest znaną autorką powieści młodzieżowych. Do tej pory na język polski przetłumaczono osiem jej powieści. Najnowsza z nich nosi tytuł Słuchaj swojego serca i jest to wyjątkowo letnia historia. Czy autorce udało się zachować lekką formę, a jednocześnie przedstawić ciekawą opowieść?

Tytuł: Słuchaj swojego serca
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Książka pod naszym patronatem

Kate to spokojna dziewczyna, która ponad wszystko kocha jezioro. Sprawa jest o tyle prosta, że jej rodzice prowadzą przystań, w której wynajmują turystom kajaki i motorówki. I niby nie ma w tym nic złe. Ale czy młoda dziewczyna powinna spędzać cały swój wolny czas na wodzie? Przyjaciółka Kate jest przeciwnego zdania. Właśnie dlatego angażuje ją w szkolny projekt kręcenia podcastów. Sprawa nabiera tempa, gdy Kate zostaje... prowadzącą programu. Ale to dopiero początek akcji. Do ich audycji dzwoni zakochany chłopak, który opowiada o swoim uczuciu i pyta o poradę. Brzmi, jak badał, ale... dziewczyna szybko rozpoznaje dzwoniącego i domyśla się, że kocha się on w jej najlepszej przyjaciółce. A żeby było trudniej, sama jest w nim zakochana! Co z tego wyjdzie? Czyje uczucia okażą się silniejsze? I jaką rolę odegra w tym wszystkim szkolna audycja?

Kasie West wypracowała swój styl i utrzymuje go we wszystkich książkach, które do tej pory zostały przetłumaczone na język polski (bo jeśli chodzi o niewydane, to sprawa jest ciekawsza, ale o tym za chwilę). Do kluczowych elementów należą...

Młodzi bohaterowie i ich szkolno-towarzyskie problemy – tym razem fabuła koncentruje się wokół zajęć z kręcenia podcastu, co jest bardzo ciekawym wątkiem. Poza tym, że napędza akcje, dostarcza też sporo ciekawych informacji o tym coraz popularniejszym sposobie przekazywania wiedzy. A więc przy okazji śledzenia losów młodzieńczych miłości można się też dowiedzieć kilka ciekawostek z zakresu kręcenia i montowania podcastów.

A skoro już o uczuciach mowa, i tym razem będziemy obserwować, jak nasi bohaterowie próują wyznać sobie głęboko skrywane sympatie. Nie zabraknie komplikacji, nieszczęśliwych zbiegów okoliczności i przypadków, za których sprawą młodzi coraz bardziej mają się ku sobie. Kasie West po raz kolejny przedstawia nam delikatną, sympatyczną i świeżą historię miłosną. Pojawi się kilka problemów, nie ma tu jednak sztucznych dramatów, czy tragedii rodem z telenoweli. Komplikacje, które są opisywane, naprawdę mogłyby się wydarzyć nastolatką.

A skoro już o bohaterach mowa to Kasie wykreowała pewien typowy dla swoich powieści zbiór postaci. Mamy główną bohaterkę, która jest nieśmiała, wyróżnia się ze swojego środowiska, a na skutek zbiegu okoliczności nagle staje w centrum uwagi. Jest też najlepsza przyjaciółka, odważna i zdecydowanie bardziej obyta z płcią przeciwną. Nie brakuje też chłopaka, który dziwnym trafem jest ciągle bardzo blisko (a jednocześnie „tak daleko”). Czy jest to wada? W żadnym razie. Pomimo pewnej schematyczności autorce udaje się zachować świeżość i lekkość formy. Tak, tym razem w zakresie kreacji charakterów może nie było szczególnie oryginalnie, jednak wciąż bardzo przyjemnie śledziło się ich losy.

Pojawiło się za to wiele zwrotów akcji. W Słuchaj swojego serca niezwykle przypadła mi do gustu dynamiczna akcja. A wszystko to za sprawą głównej bohaterki, która nie siedziała z założonymi rękami, a działała i przede wszystkim, przełamywała swoje słabości. Bo chcieć, to móc!

Bez zmian pozostał za to wspaniały, lekki, młodzieżowy klimat, dzięki któremu z radością zatraciłam się w historii. Dodatkowo wiele scen rozgrywa się... na jeziorze! I to było naprawdę fajne, zwłaszcza gdy za oknem temperatury dawno przekraczają przyzwoity poziom. Można zamknąć oczy i wyobrazić sobie wielką, chłodną taflę wody.

Jeśli cenicie sobie styl Kasie West lub lubcie lekkie młodzieżówki Słuchaj swojego serca to propozycja idealna dla was. Ja uwielbiam jej powieści za wciągającą historię, przyjemne postacie i intensywne, ale nienachalne uczucia. Kiedy jednak pisałam tę recenzje zastanawiałam się, czy autorka zdecyduje się poeksperymentować z inną formą. I wiedzie co? Jak najbardziej! Już 19.09.2018 będzie miała premierę Dziewczyna, która zmieniła swój los. W opisie pojawiło się „Kasie West, jakiej nie znacie”. Po prostu nie mogę się doczekać!!

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates