poniedziałek, 19 marca 2018

Przedsmak zła – Alex Kava


Czym jest zło? Czy tkwi w każdym z nas? Depcze naszej duszy po piętach i tylko czeka na moment, żeby się ujawnić? A może wręcz odwrotnie. Zło to objaw zwyrodnienia, spaczenia, wyjątek, a nie zasada. Jaka by nie była odpowiedź, agentka Maggie O’Dell wyśledzi prawdę i odda sprawcę w ręce sprawiedliwości. A przynajmniej zrobi wszystko, co w jej mocy... Jednak, czy to wystarczy?

Tytuł: Przedsmak zła
Autor: Alex Kava
Wydawnictwo: Harper Collins

"Przedsmak zła" to historia, która poprzedza całą serię o agentce FBI Maggie O’Dell. W tomie 0.5 główna bohaterka jest już znaną profilerką, ale wciąż działa zza biurka. To zupełnie inne doświadczenie niż zetknięcie się na żywo z miejscem zbrodni. Tym razem jednak udział profilerki jest niezbędny. Nawet nie zdaje sobie sprawy, że ta sprawa będzie wyjątkowo niebezpieczna. Bo przeciwnik, z którym przyjdzie się jej zmierzyć, jest wyjątkowo przebiegły. Aż chciałoby się powiedzieć, zło wcielone!

Chociaż tytuł stanowi wprowadzenie do serii, muszę przyznać, że dla mnie jest to pierwsze spotkanie z agentką (przynajmniej zacznę chronologicznie!) i z pewnością... nie ostatnie. Książka jest niezwykle intensywna już od pierwszej strony. Żadnych zbędnych wstępów i opisów, sama akcja i to wyjątkowo... brutalna.

Historia napisana została z dwóch perspektyw, które zazębiają się ze sobą. W ten sposób mamy możliwość poznania dwóch odmiennych punktów widzenia, przy czym psychika sprawcy to... bez wątpienia jazda bez trzymanki. Podobało się to, że jego osobowość została bardzo starannie i skrupulatnie zbudowana. W książce nie ma niedomówień, wątpliwości, czy zachowań, które budzą w czytelniku wątpliwości. Główny zły to postać z krwi i kości, aż chciałoby się dodać... „niestety”.

Równie ciekawie prezentuje się agentka Maggie O’Dell. W historię interesująco wprowadzono jej życie osobiste. Bo chociaż kobieta najchętniej cała oddałaby się pracy, w praktyce nie może zapominać o całym świecie. To niebezpieczne zajęcie nie tylko odbija się piętnem na jej psychice, ale też relacjach z najbliższymi.

Najważniejsze jednak i najbardziej wciągające w tej książce są liczne zwroty akcji i pełna napięcia atmosfera. W tej historii wszystko może się wydarzyć. Nikt nie jest bezpieczny. Z niezwykłym przejęciem śledziłam rozwój wydarzeń i do samego końca nie mogłam się oderwać od lektury.

Jeśli cenicie sobie kryminały oparte na motywie „wyścigu” z przestępcą, dynamicznej akcji oraz nieszablonowej historii, koniecznie sięgnijcie po „Przedsmak zła”.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates