poniedziałek, 21 września 2026
Szczęście pachnące wanilią – Magdalena Witkiewicz
#WspółpracaRecenzencka #WydawnictwoFlowCzytając tę książkę, czułam, jakbym spotkała się z koleżankami. I to takimi, z którymi mam wiele wspólnego! Nie tylko z przejęciem śledziłam ich losy, ale też dopingowałam im całym sercem. A najdziwniejsze jest to, że na początku zupełnie nie „czułam” tej opowieści…
Dominika Róg-Górecka
czwartek, 3 września 2026
Gabinet doktora Spinozy – Sosuke Natsukawa
Przeczytałam już sporo japońskich książek, a mimo to dałam się zaskoczyć! Spodziewałam się czegoś ciepłego, pełnego refleksji, która wynika z chłodnej, oszczędnej narracji. A dostałam coś zupełnie innego, chociaż… nie do końca. Jeśli zastanawiacie się, jak to jest z tym „Gabinetem doktora Spinozy”, zapraszam do czytania!
czwartek, 20 sierpnia 2026
Dom na skraju magii – Ben Mantle, Amy Sparkes
Jeśli jeszcze nie czytaliście tej serii, to Wam zazdroszczę! Dlaczego? Bo "Dom na skraju magii" to niesamowita, magiczna i zupełnie nieprzewidywalna przygoda, w której dosłownie wszystko jest możliwe!
- dla bohaterów – na początku myślisz sobie, że ktoś tu przesadził z kreatywnością, gdy ich tworzył, a potem kochasz ich całym sercem,
- dla kreacji świata – który jest jeszcze bardziej szalony niż bohaterowie,
- dla przygody – która nigdy nie przestaje zaskakiwać,
- dla chwil zadumy – bo w tym szaleństwie są też momenty, które dają do myślenia.
piątek, 24 lipca 2026
Kicia Kocia w podróży
#WspółpracaRecenzencka #MediaRodzina
Lipiec i sierpień to dla maluchów wytęskniony czas wakacji. Zazwyczaj to właśnie wtedy rodzice planują małe i duże wycieczki. Właśnie dlatego "Kicia Kocia w podróży" pasuje idealnie, żeby zabrać ją ze sobą do plecaka.
Tym razem przygody słynnej kotki zostały ukazane w formie kolorowanki. W drogę rusza Kicia Kocia i Pacek. Będą razem zwiedzać polskie miasta i odkrywać ich piękno. A wraz z nimi… mały czytelnik.
Ten tytuł to publikacja, która z wielu powodów przyda się podczas wakacji. Po pierwsze, opowiada o podróżowaniu, więc za jej pomocą można wyjaśnić maluchowi, co go teraz czeka. Jeśli za to czytelnik jest większy, malowanka będzie dla niego świetnym zajęciem podczas jazdy pociągiem czy samochodem, ale też w trakcie ciągnących się w nieskończoność kolejek.
Co więcej, jeśli planujecie odwiedzić któreś z opisanych miast, to już w ogóle macie strzał w dziesiątkę. Jeśli Twoje dziecko lubi Kicię Kocię, to z przyjemnością zacznie zwiedzanie śladami swojej ulubionej bohaterki.
A na koniec mamy też sporo nalepek z postaciami z książki (u mnie niestety już przepadły, a były dosłownie wszędzie).
Jeśli zaś chodzi o grafikę – jest kolorowa, ładna, estetyczna i utrzymuje klimat całej serii. Myślę, że maluchom się podoba, bo jest po prostu bardzo czytelna.
Znacie Kicię Kocię? Czy Wasze dzieci też ją uwielbiają?
Dominika Róg-Górecka
poniedziałek, 13 lipca 2026
Chopin. Tom 2 – Alan Walker
#WspółpracaRecenzencka #Znak
Czy jest ktoś, kto nie kojarzy muzyki Chopina? Z pewnością tak, ale nie jest tych osób wiele. Jednak jego życie prywatne to zupełnie inny, mało znany temat. Wracamy do biografii słynnego, polskiego kompozytora, tym razem tomu 2.
wtorek, 7 lipca 2026
Chopin. Tom 1 – Alan Walker
Po biografię Chopina sięgnęłam głównie… z powodu okładki. Czasem tak jest, że widzę jakąś książkę, i chociaż teoretycznie nie powinna mnie ona interesować, mam ochotę ją przeczytać. Tak było i tym razem. Jak szybko się okazało, intuicja mnie nie zawiodła.
czwartek, 18 czerwca 2026
Kot pierwszego kontaktu – Shō Ishida
Uwielbiam tę serię! Koty, przytulny klimat, emocje i tajemnica głównych bohaterów – to wszystko sprawia, że ta seria wciąż mi się nie znudziła. Czy warto sięgnąć po „Kota pierwszego kontaktu”? Zdecydowanie tak, zaraz powiem Wam dlaczego.
czwartek, 11 czerwca 2026
Każdy powinien chodzić na terapię oraz inne kłamstwa psychologii – Joe Nucci
Czytałam i nie mogłam uwierzyć! Wreszcie ktoś powiedział to na głos – i to na dodatek w formie poważnej książki! Z każdej strony atakuje nas psychobełkot: domorośli terapeuci na TikToku, znajomi z „dobrymi radami” czy osoby, które po samodzielnej diagnozie żądają wyjątkowego traktowania. Joe Nucci napisał odważną książkę, która pomaga spojrzeć na wiele spraw z dystansem i… lepiej zadbać o swoje zdrowie psychiczne.
„Kicia Kocia i Nunuś. Hurra, nurkujemy!” oraz „Kicia Kocia. Kto zepsuł samochodzik?”
#WspółpracaRecenzencka #MediaRodzina
Wspominałam już, że nigdy nie byłam wielką fanką Kici Koci. No cóż… chyba powoli moja mała ekspertka przekonuje mnie do zmiany zdania. Tym razem miałyśmy możliwość poznać dwie nowe książeczki: „Kicia Kocia i Nunuś. Hurra, nurkujemy!” oraz „Kicia Kocia. Kto zepsuł samochodzik?”. Czas na wakacyjną przygodę!
Zacznijmy od pierwszego tytułu. „Kicia Kocia i Nunuś. Hurra,
nurkujemy!” to opowieść o wyprawie nad morze. Dzieci najpierw jadą nad morze,
potem płyną łódką i w końcu nurkują. Ponieważ ten tytuł dedykowany jest
młodszemu odbiorcy, został wydany na sztywnych stronach, a na każdej z nich
czytelnik znajdzie okienka skrywające nowe obrazki – łącznie jest ich 74.
To, co wyróżnia ten tytuł, to wakacyjny klimat. Przy okazji
czytania książeczki można porozmawiać z małym czytelnikiem o sytuacjach, które
czekają go tego lata. Może niekoniecznie chodzi mi tutaj o nurkowanie, ale już
jak najbardziej o podróż pociągiem czy zabawy na plaży.
Równie dobrze sprawdzają się okienka. Maluch ma możliwość
szukania różnych obiektów – dosłownie i w przenośni – na własną rękę. A to
wszystko w tej samej, lekkiej i dość uproszczonej grafice. Jeśli lubicie ten
styl (lub – tak jak u mnie – lubi go Wasze dziecko), ten tytuł będzie strzałem
w dziesiątkę.
Kolejną książeczką była „Kicia Kocia. Kto zepsuł
samochodzik?”. Tym razem spotykamy naszych bohaterów w przedszkolu, gdy
pochłonięci są zabawą samochodem i koparką. Zamierzają zrobić wyścigi na
specjalnym torze. Jednak sielska atmosfera psuje się, gdy jeden z pojazdów
odmawia jazdy. Kto jest winny? Co należy zrobić w tej sytuacji? Dzieci muszą
podjąć dobrą decyzję!
Zacznijmy od początku – podtytuł tej książki brzmi „Kto
zepsuł samochodzik?”. Tak, ten wątek jest istotny, ale… nie najważniejszy.
Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że pojawi się on na początku i zakończy wraz
z finałem. Tym razem jest inaczej: poszukiwanie sprawcy zajmuje kilka stron i
wcale nie jest najważniejsze w tej opowieści. Chociaż pokazuje, co należy
zrobić w takiej sytuacji, pojawia się tu też wiele innych cennych myśli.
Dzięki najnowszej Kici Koci mały czytelnik może uczestniczyć
w zabawie budowania toru i organizowania wyścigów. To fajny pomysł, który łatwo
włączyć do domowego planu dnia. Wartościowe są też relacje między dziećmi,
które w przyjaznej atmosferze ustalają, jak ma wyglądać ich zabawa. Równie
trafna jest reakcja pani przedszkolanki, która informacje o zepsutym
samochodzie przyjmuje ze spokojem i jednocześnie stanowi dla dzieci wsparcie.
Tutaj również mamy lekką, uproszczoną i bardzo kolorową
grafikę. Książka adresowana jest do starszego odbiorcy niż Nunuś, ale… u mnie
sprawdzają się oba tytuły.
„Kicia Kocia. Kto zepsuł samochodzik?” to kolejna
wartościowa część z serii. Uczy dzieci prawdomówności i radzenia sobie z
problemami. Bo zepsute zabawki to coś, co towarzyszy każdemu maluchowi. Warto
więc oswoić się z takimi sytuacjami.
A co Wy sądzicie o Kici Koci? Czy Wasze dzieci ją lubią?
Dominika Róg-Górecka


















