niedziela, 9 grudnia 2018

Łowca dusz – Alex Kava


Praca policyjnej profilerki do łatwych nie należy. Kiedy na co dzień ogląda się makabryczne zbrodnie, trudno pozostać przy zdrowych zmysłach. Jednak Maggie O'Dell wciąż brnie do przodu, niezrażona, niepokonana, ale... czy aby na pewno? W końcu kiedyś musi trafić na sprawę nie do rozwikłania.

Tytuł: Łowca dusz
Autor: Alex Kava
Cykl: Maggie O'Dell (tom 2)
Wydawnictwo: Harper Collins

Zaczyna się z grubej rury, czyli od wielu morderstw. Najpierw w urokliwej mieścinie pełnej domów letniskowych dochodzi do strzelaniny. Nie żyje pięciu na sześciu napastników. Potem w podejrzanych okolicznościach ginie córka senatora. Do wyjaśnienia sprawy zostaje wyznaczona Maggie, jednak jest to dziwna decyzja. Anetka bowiem specjalizuje się w seryjnych morderstwach, a te sprawy wyglądają na zupełnie niepowiązane! Czy coś je łączy? Tak, wielebny Josepha Everetta, przywódca religijnej sekty. Z każdą chwilą sprawa robi się coraz bardziej pogmatwana.

To już może trzecie spotkanie z policyjną profilerka Maggie. Wcześniej "widziałyśmy się" przy okazji Przedsmaku zła i W ułamku sekundy. Tym razem czeka nas zupełnie inna sprawa, kolejne makabryczne morderstwa i sprawca do schwytania. Czy doczekałam się tylu emocji, co wcześniej?

Tym razem muszę przyznać, że... niekoniecznie. Owszem, książkę czytało mi się dobrze, akcja była szybka i dynamiczna. Tak samo, jak i wcześniej, autorka postawiła na działanie. Jednak inaczej, niż poprzednio sama historia była mocno... oklepana. Zwroty wydarzeń nie był zaskakujące, a opowieść potoczyła się w przewidywalnym kierunku.

Na wyrazie straciła również główna bohaterka. Aż chciałoby się powiedzieć: wypalenie zawodowe. Z wcześniejszej żywiołowości i dowcipu niewiele zostało. Agenta stała się postacią bez większego wyrazu, wręcz przezroczystą. Nie zachwycają również bohaterzy drugoplanowi. Ich charaktery i role w intrydze są mocno oklepane.

Sporym rozczarowaniem okazał się również wątek sekty. Ten temat mógł być zdecydowanie lepiej dopracowany i szerzej poprowadzony. Tymczasem pojawia się raczej jako tło i pozostawia uczucie niedosytu...

Paradoksalnie (bo tego można by się spodziewać po temacie), jest to najmniej kontrowersyjna część z przygód Maggie, które do tej pory czytałam. Trochę już ponarzekałam, pora jednak na kilka zdań pozytywów. Łowca dusz może nie jest dziełem wybitnym, jednak to nadal bardzo dobry, wciągający thriller psychologiczny. Opisana w nim intryga przyciąga uwagę i rozwiązuje się powoli, a nawet zaskakuje czytelnika! Napisana jest w bardzo przystępny sposób, dzięki któremu pochłania się ją w kilka dni.

Jeśli jednak nigdy wcześniej nie mieliście do czynienia z twórczością Alex Kava, sięgnijcie najpierw po poprzednie tomy. One zdecydowanie lepiej oddają talent autorki.


0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates