niedziela, 11 sierpnia 2019

Znikający stopień – Maureen Johnson


Niektóre zagadki po prostu nie da się wyrzucić z głowy. Rozkładamy je na czynniki pierwsze, rozważamy tysiące możliwości i po prostu musimy znać odpowiedź. Ale czy aby na pewno? Jaka jest cena prawdy?


Tytuł: Znikający stopień
Cykl: Truly Devious (tom 2)
Autor: Maureen Johnson
Wydawnictwo: Poradnia K

W 1936 roku doszło do tajemniczego zaginięcia, jedynym tropem w sprawie był tajemniczy list od Nieodgadnionego. Stevie pragnie wyjaśnić zagadkę, jednak zamiast odwiedzi znajduje... ciało kolegi z roku. Ale to już było... W tomie drugim, czyli właśnie „Znikającym stopniu” Stevie wraca na uczelnie, nic jednak nie jest proste. Na skutek umowy ze znienawidzonym Edwardem ma pilnować jego syna przed... niewygodnymi dla ojca głupstwami. A zagadka wciąż jest niewyjaśniona, przeszłość bez przerwy depcze im po piętach.

„Ekscytacja i lęk są spokrewnione, czasami zatem można je pomylić. Łączy je wiele objawów, rozszerzenie źrenic przyspieszony puls, pobudzenie. O ile jednak ekscytacja unosi, poprawia nastrój, o tyle lęk ściąga w dół, przygniata, sprawia, że traci się grunt pod nogami”.

Znikający stopień” to bezpośrednia kontynuacja „Nieodgadnionego”, dlatego jeśli nie znacie fabuły pierwszej części to... czym prędzej do księgarni. Naprawdę nie żartuję! Przede wszystkim tom drugi zdradza wiele z wcześniejszej akcji, co siłą rzeczy zmniejsza przyjemność czytania „Nieodgadnionego” później. Jeśli jednak bardzo chcecie już i teraz zacząć czytać to... da radę. Na początku będziecie czuć się trochę skołowaniu mnogością postaci i ich rolą w historii, ale szybko zorientujecie się w opowieści.

Książka, tak jak i poprzedni tom, wyróżnia się specyficznym klimatem. Połączenie mroku z zagadkami daje elektryzujący efekt mnóstwa emocji i wrażeń. Razem z bohaterką przechodzimy przez wszystkie etapy, wciąż czując na karku zagrożenie.

„Gdy w życiu się knoci, trzeba chwalić się za wszystko”.

Na uznanie zasługuje również lekka narracja. Cały cykle stanowi bowiem historię napisaną w gatunku młodzieżowym, ale spokojnie, powieść przypadnie do gustu nawet osobom, które mówiąc swoim wieku nie mogą użyć końcówki „naście”. Narracja jest bezpośrednia, angażująca i emocjonalna, co dodatkowo nadaje całości dynamiki.

Głównym tematem jest wątek kryminalny i to właśnie on najbardziej przyciągnął moją uwagę. Zagadki były ciekawe, intrygujące i pomysłowe. Z dużym zaangażowaniem śledziłam rozwój wydarzeń. Może niektóre rozwiązania były lekko naciągane, ale w żaden sposób nie wpływa to negatywnie na odbiór całości.

Wszystko to prowadzi do ciekawego i dodatkowo rozpalającego wyobraźnie czytelnika zakończenia. Gwarantuję, że po przeczytaniu całości nie będziecie mogli przestać marzyć o trzecim tomie. Ale czemu? Tego już musicie przekonać się sami!



13 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo ciekawie. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładki pierwsze wpadają w oko ale widać że i treść ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale te powieść warto nie tylko oglądać ale też czytać.

      Usuń
  3. Ja obecnie czytam "too late" - nadrabiam zaległości i szukam ciekawych tytułów. Muszę przyznać, że ta książka mnie zainteresowała i chętnie po nią sięgnę. Lubię takie klimaty :) Życzę miłego wieczorku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że zainteresowałam. Jeśli lubisz takie klimaty to powieść z pewnością przypadnie ci do gustu.

      Usuń
  4. Obie książki mam w planach przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Początkowo nie miałam serii w planach, ale teraz jestem jej coraz bardziej ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio dość często sięgam po pozycje z gatunku kryminalne - o ile kiedyś w ogóle mnie nie interesowały, to teraz bardzo lubię ten towarzyszący im dreszczyk emocji w czasie czytania :D
    Tej serii akurat nie znam i słyszę o niej po raz pierwszy ale bardzo mnie zaciekawiłaś. Będę musiała sprawdzić u siebie w księgarni :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez cały ten rok zmotywowałam się do czytania książek :-) Przeczytałam ich już 33, a mam cel 50 do końca tego roku :-) Twoja książka bardzo mnie zaciekawiła, być może wkrótce ją przeczytam :-) Myślę, że by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam tej książki, ani poprzedniego tomu. To chyba nie mój gatunek książki. Obecnie mam w domu ponad 20 książek do przeczytania i nie mam czasu nawet kiedy ich przeczytać. Chociaż i tak z roku na rok pobijam swoje poprzdnie rekordy w czytaniu książek w ciągu roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powieści kryminalne to coś dla mnie, więc chętnie bym poczytała. Fajnie, że książka ma 2 tomy, bo z pewnością można się wczuć na kilka dłuższych wieczorów :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates