wtorek, 7 kwietnia 2020

Siedem bram – Adam Faber

Ostatnio magia zdominowała moje recenzje! Chyba przejadły mi się obyczajówki, bo coraz chętniej sięgam po powieści z wątkami fantastycznymi. Jako że Kraina Jaaru wciąż ma przed nami wiele tajemnic, dziś pora na tom trzeci! Zapraszam!


Tytuł: Siedem bram
Cykl: Kroniki Jaaru (tom 3)
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: Czwarta Strona


Wydawać by się mogło, że wszystko jest tak, jak być powinno. Kate nareszcie ma u swojego boku ukochanego Jonathana, z kolei w Jaarze szykuje się niemała uroczystość. Jednak tę sielankę prędzej, czy później musiało coś przerwać. W tajemniczych okolicznościach tuż przed swoim ślubem, zniknęła Fione ỳl Maas! Kto za tym stoi? Strażnikom przyjdzie zmierzyć się z wieloma mrocznymi istotami i otworzyć niejedne drzwi, by się tego dowiedzieć.

Tak, wspomnę o tym po raz trzeci, uwielbiam wizualną stronę tej serii. Naprawdę jest na co patrzeć, bo wydanie jest wprost przepiękne. Gruba okładka, magiczna ilustracja oraz bardzo wygodny do czytania druk. Przyjemność sprawia już samo trzymanie tej książki w rękach, a potem… jest już tylko lepiej.

Widać wyraźnie, że nasza bohaterka nieuchronnie dojrzewa. Nie ma już śladu po roztrzepanej dziewczynce, Kate powoli staje się młodą kobietą, coraz bardziej świadomą swojej magii i roli. Oczywiście momentami wciąż zdarza jej się podjąć mało rozsądne decyzje, ale jest teraz o wiele bardziej wyważona.

Bez zmiany opowieść oczarowała mnie wykreowanym światem. Tak, wiem, ja po prostu kocham takie wątki, ale z każdym kolejnym tomem Jaar staje mi się coraz bliższy. Jednak jeśli wcześniej mieliście tę rzeczywistość za trochę niebezpieczną baśń, trzecia część okazuje jego mroczną stronę w pełnej krasie.

Jeśli zaś chodzi o fabułę, to „Siedem bram” skupia się przede wszystkim na poprowadzeniu wątku głównego. Mniej tutaj kwestii pobocznych, chociaż i one co jakiś czas się pojawiają. Opowieść nadal jest wartka, lekka i przyjemna. Czyta się ją z zapartym tchem i bez cienia znużenia. Również mnogość opisów akurat mi przypadła do gustu. Dzięki nim lepiej wczułam się w opisywaną przygodę.

„Kroniki Jaaru” to seria dedykowana do młodszego czytelnika, ale przypadnie do gustu również starszym osobą, które cenią sobie prostą, fantastyczną przygodę oraz dynamiczną akcję.




0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates