środa, 30 stycznia 2019

Pokój kołysanek – Natasza Socha


Gdzie jest ciepło, miło, przyjemnie i bezpiecznie? Gdzie nie są straszne żadne koszmary, problemy i komplikacje? W ramionach ukochanej osoby. Przytulanie to magia, to najpiękniejszy sposób, by przekazać wszystko, co pozytywne. Miłość, wsparcie, zrozumienie. Więc po prostu... weź nie pytaj, weź się przytul!

Tytuł: Pokój kołysanek
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipress
Zawodowy przytulacz – tak brzmi nazwa stanowiska Joachima. I oznacza dokładnie to, co sugeruje. Mężczyzna zajmuje się przytulaniem. Ale kogo? Wcześniaków, małych istotek, które pospieszyły się z wizytą na naszym świecie. Ich stan jest bardzo różny. Może być źle, może być dobrze. Lekarze starają się osiągnąć to drugie. Co więcej można zrobić? Przytulać! Wiele badań pokazuje, że ten prosty gest może pomóc w procesie leczenia. Jednak nie każdy rodzic ma taką możliwość. I wtedy właśnie wkracza Joachim, miły, starszy pan, z całym mnóstwem historii. Jego życie było pełne przygód, chociaż nie o wszystkich łatwo mu mówić. Z części decyzji nie jest dumny, zwłaszcza jedna z nich sprawia mu ból. I tak od słowa do słowa tworzy się opowieść piękna i poruszająca. Opowieść o dzieciach, które potrzebowały miłość, dziś i... wiele lat temu. Co takiego zrobił Joachim, że teraz odkupuje swoje winy bezinteresowną pomocą?

 
Uprzedzam od razu, przygotujcie zapas chusteczek. Ta historia chwyta za gardło już od pierwszej strony. Jest niezwykle poruszająca i dająca do myślenia. To opowieść o ogromnej miłości i równie wielkim jej braku, o wszystkim, co trudne, straszne czy przejmujące, ale też piękne, dające nadzieję i budujące wiarę w drugiego człowieka.

"Czułość jest magią. Oswaja największe lęki i ucisza demony. I nawet jeśli wydaje nam się,że dla niektórych dzieci jest już za późno,to ja wiem,że jest inaczej. Każdy potrzebuje bliskości. W każdym wieku".
Fabułą książki rozgrywa się dwutorowo, współczesność przeplata się z przeszłością w wyjątkowo naturalny sposób. Joachim tuliwcześniaki i wraca wspomnieniami do minionych chwil. I w ten sposób stopniowo poznajemy jego losy. Ten zabieg może nie jest szczególnie oryginalny, ale świetnie sprawdza się w książce. Pozwala czytelnikowi zaangażować się w opowieść, wczuć w sytuację mężczyzny i czuć jego emocje.

W „Pokoju kołysanek” nie ma zbędnego patosu. Część historii rozgrywa się tuż po wojnie, w czasach szczególnie ciężkich dla dzieci. Nie jest łatwo wyjaśnić maluchowi, że ktoś go nie chciał, nie kochał, albo zwyczajnie nie miał sił. Helena, druga bohaterka opowieści, próbuje, i chociaż jest to zadanie niełatwe, nie ustaje w staraniach. Tak jak już pisałam, nie znajdziecie w historii moralizowania na siłę, czy wydumanych złotych myśli. Pojawia się za to wiele refleksji, bardzo życiowych, pięknych, niełatwych i zmuszających do myślenia. Bo człowiek, niezależnie od czasów, wciąż zadaje sobie te same pytania. Jak być szczęśliwym? Czy gdzieś indziej jest lepiej niż tu? Czy warto się poświęcać dla bliźnich? Fajnie by było uzyskać proste odpowiedzi. Ale od razu was uprzedzam, tak nie będzie. Bohaterzy w różny sposób borykają się z życiem, wątpią, błądzą, wychodzą na prostą, a potem znowu się zastanawiają. A wraz z nimi czytelnik, który za sprawą tej książki zacznie analizować swoje decyzje i to, co uważa za ważne. Może warto chociaż trochę zweryfikować swoje podejście i... więcej się przytulać?
Obok emocji i ważkiej treści, to również naprawdę ciekawa i wciągająca historia, świetnie osadzona w realach czasów. Na uznanie zasługują też ciekawe wątki poboczne, które w połączeniu z głównym dają historię, od której nie sposób się oderwać. Wszystkie historie się ze sobą splatają i przede wszystkim, wyjaśniają. Jedynym drobnym minusikiem jest zakończenie, dość typowe i przewidywalne. Lubię sobie wyobrażać, że finał był zupełnie inny.
Pokój kołysanek” to książka, która wzrusza, ale też daje otuchę. Mądra, niezwykle emocjonalna i równie wciągająca. To powieść, która porusza delikatne struny w duszy czytelnika i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jeśli jesteście gotowi na to niezwykłe przeżycie, koniecznie po nią sięgnijcie.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Serdecznie dziękuję za komentarz :) Zapraszam ponownie!

Tu mnie znajdziesz

Copyright © 2018 Recenzje na widelcu
| Distributed By Gooyaabi Templates